poniedziałek, 1 października 2012

Rasta sweterek i beret

Moja koleżanka Sandra zamówiła u mnie sweterek i beret w kolorach "rasta". Niezbyt dotąd lubiłam robić swetry, ale ten robiło mi się fajnie bo dużym szydełkiem i ażurowym wzorem. Trochę za długo to trwało jak na mój gust, nauka gospodarowania czasem idzie mi nie najlepiej... Niemniej oto sweterek w trakcie produkcji:


Już niedługo będzie gotowy! Sandra jest znacznie szczuplejsza, ale ja też w niego wlazłam:D


I gotowy, razem z beretem:


Kubuś jako model do swetra się nie nadawał, ale beret założył chętnie:



Nie zdejmę!


I na nowej właścicielce :


To mój pierwszy większy ciuszek dla kogoś innego niż ja, jako samoukowi nie było mi łatwo rozpracować wcięcia pod pachami i inne drobiazgi - na szczęście wybrany przez Sandrę krój dopuszcza błędy, więc się nie przyznam gdzie je zrobiłam;-)

Oby się dobrze nosił!

15 komentarzy:

KasiaN pisze...

Ale odjazdowy sweter Ci wyszedł! Zestawienie kolorów absolutnie nie moje, pewnie wybrałabym cały taki oliwkowy, ale obie z właścicielką wyglądacie w nim super. Niesamowity:)

nuta pisze...

No własnie ! Odjazdowe kolorki tego sweterka i berecika :) do odważnych świat należy! Wielkie dzięki za wyróżnienie !Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Dziękuję Ci Kochana pięknie za ten komplet :* lepszego sobie nie moglam wymarzyć :* największe parełki wśród części mojej garderoby ahhhh :* zachodzę je na śmierć hihi :* a pomysłów mi nie braknie na kolejne zamówienia :*

ania75 pisze...

Piękny komplecik, i żadnych niedociągnięc tam nie widac,
powiedziałabym raczej że wykonany ręką mistrza,
pozdrawiam serdecznie:-)

Kasia pisze...

Świetny sweterek :-)
Kolory niekoniecznie, ale sam fason, wzór - rewelacja :-)
Pozdrawiam serdecznie.

dudqa pisze...

Ninko cudnie wyszło, zdolniacha w Tobie drzemie tylko bardzo się ukrywa :)

Mazmika pisze...

Świetnie sobie poradziłaś! Sweterek prezentuje się świetnie i beret jest rewelacyjny, zwłaszcza, gdy nosi go Twój Synek :)))
Pozdrawiam

Anioły Anielki pisze...

Świetne, to ciśnie się na usta!Bob Marley oj przypomina się co nie co... papa

pink.bubbles pisze...

Świetne kolory, w sam raz na ponurą jesień :) Śliczna bluzeczka :)

molcia pisze...

Dla mnie bomba pozdrawiam cieplutko

April pisze...

Sweterek wygląda bardzo stylowo, błedy widzisz tylko Ty, więc w ogóle o nich nie wspominaj;)
Robótki szydełkowe bardzo mi się podobają, ale ja noga kompletna w tym jestem, nawet pospolitych bransoletek-węży robionych sznurem koralikowo-szydełkowym załapać nie mogę;( Tym bardziej podziwiam, że sama się wszystkiego uczysz!

Ebru pisze...

Efekty Twojej pracy są rewelacyjnie, sweterek po prostu cudo i błędów żadnych na pewno nie ma :D

juta pisze...

Ależ jestem pod wrażeniem. Pierwsza taka praca jak napisałaś i jest rewelacyjna.
To tak jak u mnie, grube szydełko, nie za cienka włóczka to może bym i chciała coś zrobić.No i abym nie musiała żadnych oczek liczyć:)))))))
Na właścicielce prezentuje się fantastycznie.A Kubusiowi musisz chyba zrobić taki beret.Zwłaszcza gdy patrzę na to zdjęcie "nie zdejmę":)))))))
Pozdrawiam serdecznie, zwłaszcza KUBUSIA:)

Asia-majstruje pisze...

Wow, świetne komplet! Sweter ma ciekawy krój, a beret - klasyk!!
Pozdrawiam :)

moniFaktura pisze...

Wygląda przebojowo! Dla fanki kultury Rastafari to musi być szczyt marzeń, miec taki ciuch :)