środa, 27 kwietnia 2011

Pierwsze czapeczki

Zimą zamówiłam u znajomej Joli wiosenną czapeczkę dla Kubusia, bo mi jakoś czapki nie wychodziły. No i okazało się że przeceniłam synka, zamówiłam rozmiar troszkę większy i syn jeszcze do niej nie dorósł. Będzie ją nosił na jesieni:-) Tymczasem mając już czapkę w ręce dałam radę również zrobić coś ciekawego.

Oto Kubuś w wersji truskawkowej:


I Shrekowej z jednym zębem:

4 komentarze:

Kasia pisze...

Ślicznie Kubusiowi w tych czapkach. Szczególnie truskawkowa wersja misię podoba :)
Pozdrawiam

Ania pisze...

czapeczki śliczne ale model prześliczny :):)

Mata pisze...

kapitalne czapki! Truskawek ;) jak malowny, a Shrek to mnie powalił :)

juta pisze...

Nie bardzo wiem czym bardziej się pozachwycać.Ślicznymi czapeczkami czy Kubusiem.Fajnie że ma tak zdolną Mamę.Życzę obojgu miłego dnia.
Acha co do powielania pomysłów z mojego bloga będzie to dla mnie czysta przyjemność.