niedziela, 28 września 2014

Dmuchawce, latawce...

Witam wszystkich.

Spieszę donieść że nic mi się nie stało. Przerwa w blogowaniu wynikła z powodów osobistych, pewne sprawy mnie przerosły i pewnie potrwa to jeszcze parę miesięcy. Robótek oczywiście nie zarzuciłam, co prawda rzadziej ale nadal tworzę, niestety nie potrafię zmusić się do zrobienia ładnych zdjęć. Nie chciałabym umieszczać ma blogu byle czego, więc nie robię żadnych postanowień.
Mam wielką nadzieję że blogowe koleżanki wybaczą mi tą przedłużającą się nieobecność, bardzo mi brakuje zaglądania do Was, niestety nie da się rozciągnąć doby, nad czym wszystkie zgodnie ubolewamy.

Tymczasem żeby post nie był całkiem pusty, umieszczam zdjęcia pokoju sąsiadów - dmuchawce wyszły oczywiście spod mojego pędzelka:







Liczba obserwatorów mojego bloga to równiutkie 100, liczba komentarzy natomiast przekroczyła 1000 ! Myślę że niedługo uczcimy to wspólnie ;-) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!

2 komentarze:

Kasia J. pisze...

Wspaniałe dmuchawce :-) Piękna ozdoba.
Życzę Ci wyprostowania wszystkich spraw i szybkiego do nas powrotu :-)
Pozdrawiam serdecznie.

pomieszane-poplątane pisze...

Przefantastyczne te dmuchawce:)
Niech Ci się wszystko układa jak najlepiej:)